Dlaczego bolą mnie plecy?

Gdy zapalenie pęcherza nie jest wyleczone do końca, infekcja nadal rozwija się skrycie i zagraża nerkom. Ból może dać o sobie znać po wielu dniach.

Oczywiście, że pójdziemy do kina, nic mi nie jest – powiedziała Iwona do partnera, który patrzył na nią mocno zaniepokojony. 41-latka przykładała sobie do pleców termofor, bo już od wczoraj zmagała się z bólem okolic lędźwi.

Reklama

Tabletki przeciwbólowe pomagały, ból na kilka godzin ustępował. – Zaraz mi przejdzie – myślała i nawet nie miała zamiaru iść do lekarza. Wyjście do kina okazało się jednak niemożliwe. Dolegliwości Iwony nasiliły się, obejmując również podbrzusze. Pojawiła się również gorączka i nudności.

– Idź wreszcie do lekarza – zdenerwował się Marek. Tym razem postanowiła go posłuchać. – Czy chorowała pani ostatnio? – zapytał internista. – Nie – odparła. – Właściwie jestem zdrowa, tylko od czasu do czasu dokucza mi pobolewanie pęcherza. Zwykle biorę wówczas jakiś lek dostępny bez recepty, np. furagin, i ból znika. – Kiedy ostatnio robiła pani badanie moczu? – pytał dalej lekarz. – Dawno, kilka lat temu, przecież nic poważnego się nie działo...

Lekarz zbadał plecy Iwony, długo opukując nerki. Odgłos, jaki towarzyszył tej czynności, wskazywał na stan zapalny. Diagnozę potwierdziło wykonane na cito (pilnie) badanie moczu. Pacjentka cierpiała na białkomocz świadczący o nasilonym już stanie zapalnym. Liczne były również leukocyty i nabłonki. – Cierpi pani na odmiedniczkowe zapalenie nerek – stwierdził internista. – Przyczyną jest często bagatelizowanie pozornie banalnych infekcji dróg moczowych. Gdy zakażenie nie zostaje wyleczone całkowicie, bakterie wędrują z pęcherza do nerek.

Stan zapalny rozwija się w jednej miedniczce nerkowej lub obu. U wielu osób schorzenie ma postać utajoną i latami nie daje o sobie znać. Prowadzi to do bezobjawowej niewydolności nerek. U innych stan zapalny wywołuje gorączkę, ból w plecach czy ból brzucha. Lekarz zapisał pacjentce antybiotyk (ciprofloksacynę), niezwykle skuteczny w leczeniu układu moczowego. Iwona dostała również receptę na leki przeciwbólowe i rozkurczające. Już po kilku dniach dolegliwości ustąpiły. Jakie ważne wskazówki otrzymała?

Pij co najmniej 2 litry płynów dziennie (wliczając w to zupę, kompot itp.). Unikaj jednak zimnych napojów. Przed snem, by pobudzić nerki do pracy, wypijaj pół szklanki wody.

Obserwuj mocz. Gdy zmienia się na mętny i ma nieprzyjemny zapach, zrób badanie ogólne w laboratorium albo zbadaj się sama przy pomocy testu domowego.

Nie lecz na własną rękę zakażeń dróg moczowych. Jeśli z powodu silnego bólu musisz zażyć leki dostępne bez recepty, zużyj całą podaną w ulotce porcję. W przeciwnym razie bakterie będą się nadal namnażać. Raz na pół roku kontroluj nerki na USG, rób też badania moczu.

W przypadku stwierdzenia zakażenia E. coli warto zastosować lek-szczepionkę uodparniającą na tę bakterię (Urovaxom).

Gdy masz skłonność do stanów zapalnych dróg moczowych, rozgrzewaj okolice nerek ciepłym termoforem. Pij również napar albo sok z pokrzywy.

Nie tylko ból jest sygnałem

Jak twierdzą nefrolodzy, przypadki niewydolności nerek zdarzają się coraz częściej. Przyczyną są m.in. nadużywane leki przeciwbólowe, np. paracetamol. Sytuację pogarsza fakt, iż nawet ciężka choroba nerek może nie powodować wyraźnych objawów.

Na zapalenie nerek wskazuje np. częste uczucie zmęczenia, pobolewanie w okolicy lędźwi (traktowane jako objaw przeciążenia kręgosłupa). Na USG nerek trzeba się wybrać również wtedy, gdy pojawią się skoki ciśnienia tętniczego lub stany podgorączkowe.

Artykuł pochodzi z kategorii: Choroby

Na żywo

Zobacz również

  • Ucho pływaka

    ​Tak naprawdę jest to zapalenie ucha zewnętrznego. Możesz się go nabawić na basenie czy w saunie. Jednym słowem, głównym sprawcą jest woda lub wilgoć. Chorobę wywołują bowiem bakterie i grzyby,... więcej