Czy zimą potrzebujemy zastrzyku witamin i minerałów?

Wszyscy znamy uroki zimy: krótkie, ciemne dni, niskie temperatury, uboższy jadłospis… Specjalista wyjaśnia, kiedy warto wspomóc się suplementami diety dla poprawy samopoczucia.

Niekorzystna aura i jedzenie przez nas małej ilości świeżych warzyw i owoców mogą być przyczyną sezonowego niedoboru składników odżywczych.

Reklama

Jesteśmy na niego dodatkowo narażeni, gdy na co dzień prowadzimy niehigieniczny tryb życia (np. dużo pracujemy, mało śpimy, nieregularnie jadamy, palimy papierosy, pijemy alkohol), a także, gdy chorujemy przewlekle.

Schorzenia sprzyjające niedoborom witamin i minerałów to m.in.: nadciśnienie i miażdżyca, choroba niedokrwienna serca, astma, przewlekła obturacyjna choroba płuc.

Również niektóre środki farmakologiczne mają takie działanie, np.: doustne antykoncepcyjne, sterydowe, przeciwbólowe oraz przeciwzapalne.

Organizm może nam sygnalizować, że brakuje mu jakiegoś ważnego składnika. Takim objawem są np. częste przeziębienia czy stale obniżony nastrój.

Specjaliści podkreślają, że w pierwszej kolejności powinniśmy zadbać o swój codzienny jadłospis. Bez tego przyjmowanie najbardziej udoskonalonych suplementów diety nie ma sensu!

Z drugiej strony perfekcyjnie zbilansowana dieta bywa trudnym do zrealizowania celem, zwłaszcza teraz, zimą. Tabletki mogą być jej dobrym uzupełnieniem.

Najlepiej stosować je po konsultacji z lekarzem!

Witamina D zalecana teraz dla wszystkich

To prawda, że jesteśmy tak skonstruowani, iż sami potrafimy ją wytworzyć. Wystarczy, że między godziną 10 i 15 przez ok. 20 min pobędziemy na słońcu (wystawiając do niego twarz i odsłonięte kończyny), by w skórze powstała potrzebna ilość witaminowych jednostek.

Niestety, zimą niebo często jest zachmurzone, a my chodzimy opatuleni i nie ma szans, by promienie słoneczne wykonały swoją pracę. Zdaniem specjalistów, w naszej strefie klimatycznej wskazane jest, byśmy od września do kwietnia codziennie przyjmowali wit. D, zgodnie z zaleceniami lekarza, który dostosuje dawkę do naszego wieku, wagi i trybu życia. Standardowo jest to: po 18. r.ż. – ok. 1000 j.m.

Dlaczego to takie ważne? Wit. D jest nie tylko strażnikiem mocnych, odpornych na zimowe urazy kości, ale także zapewnia nam obronę przed chorobami zakaźnymi (w tym grypą!) i... sezonową depresją.

To może świadczyć o tym, że nam jej brakuje i pora pomyśleć o suplementacji: problemy z układem kostnym, podatne na rozwój próchnicy zęby, częste przeziębienia, przygnębienie, nadmierna drażliwość, huśtawki nastroju.

Wit. C – dla chorowitych mieszczuchów

Badania pokazują, że w okresie jesienno-zimowym w naszym kraju spożywamy zaledwie 40–60 proc. pożądanej ilości wit. C. Główną przyczyną tego jest dużo mniejsza ilość warzyw i owoców w naszym jadłospisie. Dodatkowo niedoborom wit. C sprzyja... mieszkanie w mieście i oddychanie zanieczyszczonym powietrzem.

Tymczasem potrzebujemy jej dziennie (od 18. r.ż.) ok. 75 mg. To zapewnia nam odporność m.in. na zimowe infekcje. To może świadczyć o tym, że nam jej brakuje i trzeba wspomóc organizm dietą: osłabienie, łapanie infekcji za infekcją, skłonność do tworzenia się siniaków.

Naturalny zastrzyk wit. C w dziennej dawce: 1/2 czerwonej papryki lub pomarańczy plus łyżka stołowa świeżej natki.

Ewentualne sygnały do suplementacji to (oprócz wyżej wymienionych): stany zapalne w jamie ustnej, obrzmienie dziąseł, wypadanie zębów, bóle typu reumatycznego, krwawe wybroczyny na skórze.

Wit. E – także bardzo pomocna

Wiadomo, że ma znaczenie nie tylko dla ładnego wyglądu skóry, ale także jest jednym z pobudzaczy układu immunologicznego i razem z wit. C zwiększa naszą odporność na zimowe infekcje, przeciwdziała stanom zapalnym (np. w układzie krążenia).

Trzeba jednak codziennie dostarczać jej organizmowi ok. 8 mg. Objawy lekkiego niedoboru to: wysuszona skóra, skłonność do przebarwień.

Naturalny zastrzyk wit. E w dziennej dawce: 2 łyżki stołowe oleju słonecznikowego lub 3 łyżki nasion słonecznika albo pestek dyni.

Ewentualne sygnały do suplementacji, oprócz już wymienionych, to: osłabienie, anemia, problemy z układem krążenia (np. zmiany miażdżycowe).

Cynk – pogotowie dla nieodpornych

Jest prawdziwym potentatem, jeśli chodzi o naszą odporność. Reguluje pracę układu immunologicznego na wiele sposobów, m.in. nasila przyleganie (tzw. adhezję) komórek obronnych do śródbłonka (np. w układzie oddechowym), dzięki czemu jest on lepiej chroniony przed działaniem wirusów, bakterii i grzybów.

Co równie ciekawe, cynk jest niezbędny do prawidłowego funkcjonowania zmysłów zapachu i smaku. Dzienna dawka to ok. 8 mg (od 18. r.ż.).

Pierwszymi objawami niedoboru (który łatwo wyrównać dietą) są: osłabienie odczuwania zapachów i smaku pokarmów oraz białe wykwity na paznokciach.

Naturalny zastrzyk cynku w dziennej dawce: 2 kotlety wołowe (każdy po ok. 120 g) lub porcja gotowanych małży i krewetek (ok. 100 g). Ewentualne sygnały do suplementacji (oprócz wyżej wymienionych) to: częste przeziębienia, grypy, anginy.

Selen – idealny do pary z cynkiem

Także ma znaczenie dla prawidłowej pracy układu immunologicznego. Pod jego wpływem zwiększa się m.in. namnażanie (tzw. proliferacja) komórek odpornościowych (tzw. limfocytów T).

Ponadto działa na tkanki odtruwająco, pomaga w pozbywaniu się toksyn, w tym metali ciężkich. Dzienna dawka dla dorosłych: ok. 55 mikrogramów.

Objawy umiarkowanego niedoboru to podatność na infekcje i zmiany miażdżycowe. Naturalny zastrzyk selenu w dziennej dawce: 100 g łososia wędzonego plus 100 g kaszy gryczanej.

Ewentualne sygnały do suplementacji (oprócz wyżej wymienionych): problemy ze stawami, nastroje depresyjne.

Żelazo – o nim też warto pomyśleć

Bez niego komórki organizmu nie mogłyby być zaopatrywane w tlen, a niedotlenione tkanki są mniej odporne na działanie chorobotwórczych drobnoustrojów, a także np. niezdolne do wysiłku fizycznego.

Ponadto żelazo jest niezbędne do tego, by komórki mogły porozumiewać się ze sobą, gdy zostaną zaatakowane przez wirusy lub bakterie.

Dzienna dawka dla dorosłych do 50 r. ż. to ok. 18 mg, po 50. r.ż. – ok. 10 mg. Objawy niedoboru to: podatność na infekcje, słaba wydajność w pracy, słaba wydolność fizyczna i łatwe męczenie się, zawroty głowy, spłycony oddech, przyspieszone tętno.

Naturalny zastrzyk żelaza w dziennej dawce: porcja (ok. 100 g) wątróbki wieprzowej albo porcja (ok. 110 g) wątróbki drobiowej plus porcja (ok. 200 g) gotowanego szpinaku plus porcja (ok. 100 g) gotowanych buraczków.

Ewentualne sygnały do suplementacji (oprócz wyżej wymienionych) to: uczucie ciężkiego zmęczenia, znaczne osłabienie mięśni, stany apatii.

Kwasy omega-3 – dla przygnębionych

Czy wiesz, że w krajach dalekiej północy jedzenie bogatych w ten składnik ryb jest narodowym sposobem na uniknięcie sezonowej depresji?

Kwasy omega-3 pełnią w naszym organizmie wiele ważnych ról, a najważniejszą jest to, że tworzą... podstawy naszego mózgu, stanowiąc aż 60 proc. niezbędnych mu tłuszczów. Dzienna dawka dla dorosłych to ok. 1,5 g. Objawy niedoboru to: pogorszenie nastroju, problemy z koncentracją i pamięcią, zmniejszona odporność.

Naturalny zastrzyk omega-3 w dziennej dawce: porcja (ok. 100 g) wędzonego łososia, makreli, śledzia, pstrąga albo sardynek (np. w sosie pomidorowym, oleju).

Ewentualne sygnały do suplementacji (oprócz wyżej wymienionych): nasilone problemy emocjonalne, zmiany miażdżycowe w układzie krążenia.

Warto upewnić się u lekarza, jakie mamy aktualne zapotrzebowanie na składniki odżywcze (bo zmienia się ono m.in. w zależoności od wieku i prowadzonego trybu życia).

ABC suplementów diety

Pamiętaj, że suplementy diety nie muszą mieć potwierdzonej skuteczności i bezpieczeństwa. Ich producenci zobowiązani są jedynie do poinformowania Głównego Inspektora Sanitarnego o wprowadzeniu produktu na rynek.

Natomiast nie muszą przedstawiać żadnych wyników badań. Dlatego zakup suplementu dobrze jest skonsultować. Suplementy nie leczą żadnych chorób.

Są środkami spożywczymi zawierającymi skoncentrowane składniki odżywcze. Mogą być uzupełnieniem codziennej diety, ale, jak podkreślają lekarze, pod warunkiem, że wiemy, jakie niedobory składników pokarmowych (witamin lub minerałów) występują w naszym organizmie.

Artykuł pochodzi z kategorii: Choroby

Naj
Więcej na temat:

Zobacz również

  • Jak oczyścić zatoki?

    Ta nieprzyjemna dolegliwość lubi powracać. A jesień i zima to jej ulubione pory roku. Dlatego trzeba z nią zrobić porządek. więcej