Czy to był zawał serca?

W klatce piersiowej pojawił się silny ból. Promieniował do lewej ręki, ramion i szyi.

Nagle poczułam się źle. Ogarnął mnie strach, że ze mną już koniec. Oprócz nagłych boleści w klatce piersiowej miałam duszności i nudności. Mąż natychmiast wezwał pogotowie. Zawiozło mnie do szpitala na kardiologię. To był zawał.

Reklama

– Ma pani szczęście, że mąż tak szybko zareagował – stwierdził lekarz, który mnie przyjął. – Dlaczego? – zapytałam go słabym głosem. Byłam wtedy podłączona do urządzenia, które mierzyło mi ciśnienie i rytm serca.

– W zawale liczy się tzw. złota godzina. Im szybciej pacjent trafi do szpitala i zaczniemy specjalistyczne leczenie, tym szanse na powrót do zdrowia są większe – wyjaśnił lekarz.

– Na czym ono polega? – Podajemy leki przeciw bólowe, rozpuszczające zakrzepy, nitroglicerynę, przeciwpłytkowe, tzw. beta-blokery, a także uspokajające. – Jak długo muszę leżeć? – Zwykle po zawale trzeba bezwzględnie pozostać w łóżku 12-24 godzin, a nawet kilka dni. Przez kilka kolejnych podaje się leki dożylnie, potem doustne. Potem będzie rehabilitacja.

Co mnie jeszcze czeka?

– Zrobimy koronarografię, za pomocą której zbadamy, czy są jakieś zwężenia w tętnicach. Przedtem podamy do układu krwionośnego kontrast i wykonamy RTG. Jeśli żyły są zatkane, udrożnimy je za pomocą sprężynek lub baloników, czyli zrobimy tzw. balonikowanie albo angioplastykę. Może konieczne będzie wszczepienie by-passów, czyli tętnicy omijającej niedrożne naczynie krwionośne. Pobierzemy ją z nogi.

A może będzie pani tylko zażywać leki. Na szczęście wystarczyły mi preparaty rozpuszczające skrzepy w tętnicach. Kiedy po 2 tygodniach opuszczałam szpital, czułam się lepiej, choć byłam osłabiona. Oprócz leków otrzymałam wiele zaleceń. Miałam przyjmować aspirynę, leki zwalniające rytm serca, poprawiające przepływ krwi. A także zmniejszające cholesterol i zapobiegające zmianom po zawale. Zalecono mi oszczędzający tryb życia i lekkostrawną dietę.

Kiedy serce jest niedokrwione

Do zawału dochodzi wtedy, gdy naczynie wieńcowe doprowadzające krew do serca zostaje znacznie zwężone lub całkowicie zatkane. Zwykle jest to skutek miażdżycy (odkłada dania się cholesterolu w naczyniach). Kurczą się one niebezpiecznie też na skutek zdenerwowania.

Artykuł pochodzi z kategorii: Choroby

Bella Relaks

Zobacz również

  • Tak objawia się zaćma

    Jest tak powszechną chorobą, że uważa się ją za naturalną konsekwencję procesu starzenia. Rozwija się powoli i bezboleśnie przez lata. więcej