Czy polipy są groźne?

Na wizycie kontrolnej moja pani ginekolog zobaczyła, że mam polip na macicy. Stwierdziła, że powinna pobrać próbkę i zbadać go. Boję się, że to może być rak. Co robi się z takimi polipami? Grażyna, 58 lat, Gniezno

Reklama

Polip to niewielki fragment przerośniętej błony śluzowej, czyli endometrium, które pokrywa macicę. U kobiet w okresie menopauzy polipy najczęściej tworzą się w trzonie macicy i można je wykryć tylko podczas przezpochwowego badania USG.

Każdy taki polip, który jest mocno wrośnięty w śluzówkę macicy, powinien być zbadany histopatologicznie. W ten sposób sprawdza się, czy nie ma w nim komórek przednowotworowych. Lekarz pobiera niewielki fragment zmiany, który poddawany jest badaniom. Pobrać próbkę można na kilka różnych sposobów. Najnowocześniejsza jest histeroskopia diagnostyczna.

Przeprowadza się ją w warunkach ambulatoryjnych. Pacjentka zazwyczaj znieczulona jest miejscowo, a sam zabieg trwa kilkanaście minut. Po kilku godzinach obserwacji kobieta wypuszczana jest do domu. Jeśli lekarz uzna, że bezpieczniej będzie usunąć polip, może to zrobić zaraz po badaniu diagnostycznym.

Starszą metodą pobierania próbki do badania histopatologicznego lub usuwania polipa jest abrazja, czyli tradycyjne łyżeczkowanie macicy. Trwa tylko kilka minut, ale przeprowadza się je w znieczuleniu ogólnym, w szpitalu na oddziale chirurgii jednego dnia.

Już kilka godzin po zabiegu można wrócić do domu. Oba zabiegi są refundowane przez NFZ. Jeśli wynik okaże się niepokojący, konieczny może być zabieg histeroktomii. Polega on na usunięciu macicy. Obecnie najczęściej robi się to laparoskopowo, bez otwierania jamy brzusznej. Bardzo rzadko wykonuje się klasyczną operację.

Maria Zielińska Internista

Artykuł pochodzi z kategorii: Choroby

Takie jest życie
Więcej na temat:

Zobacz również

  • Staw biodrowy do wymiany?

    Wstawienie sztucznych elementów w miejsce naturalnego stawu najczęściej jest konsekwencją rozwoju choroby zwyrodnieniowej biodra (koksartrozy) lub złamania szyjki kości udowej. Ale dlaczego do tego... więcej