Czy można zachorować ze stresu?

Nie lekceważ zwiększonego napięcia, bo może ci zaszkodzić.

Ciągłe życie w napięciu bywa przyczyną dolegliwości psychicznych i fizycznych. Tak było w przypadku pani Joli (59 l.).

– Jestem zmęczona, boli mnie głowa, kręgosłup i brzuch – wymieniała dolegliwości. – Chyba mam jakąś poważną chorobę. – Niedawno robiliśmy badania i nic złego w nich nie było – tłumaczyłem. – Czy coś zmieniło się w pani życiu?

Reklama

– Owszem – skarżyła się poirytowana. – W pracy mam więcej obowiązków i duży zespół, którym kieruję. Stale muszę chodzić na wysokich obrotach. – To mamy przyczynę pani złego samopoczucia. – Ale to trwa już kilka miesięcy – zdziwiła się. – To potwierdza przypuszczenia – odparłem.

– Przewlekłe napięcie osłabia odporność i jesteśmy podatniejsi na dolegliwości i schorzenia. Łatwo złapać infekcję, odzywają się stare urazy. Stres może być także przyczyną poważnych chorób. – Aż trudno w to uwierzyć – powątpiewała pacjentka. – Jednak tak jest – upierałem się.

– W organizmie podnosi się wtedy poziom hormonów stresu: tepinefryny lub adrenaliny. Organizm broni się przed nim, napinają się mięśnie, serce bije szybciej. Wzrasta ciśnienie, podnosi się poziom glukozy. Gdy stres trwa dłuższy czas, utrzymuje się wysoka gotowość do działania, obraca się to przeciwko nam. Pojawia się zmęczenie, bezsenność, bóle brzucha, stawów, pogarsza trawienie. Zmniejsza się lub zwiększa apetyt („zajadamy” problemy). Trudno się skoncentrować i zwiększa się nerwowość.

– Nie wiedziałam o tym – przyznała pani Jola. – To może doprowadzić nawet do zawału – dodałem. – Przecież stresu nie da się całkiem wyeliminować. – Jednak trzeba inaczej reagować i zwolnić. Pracą zajmować się tylko w pracy, a w domu domem. Zresztą z wiekiem spada odporność na stres, więc warto znaleźć sposoby radzenia sobie z nim.

Dobre efekty daje ruch. Proszę ćwiczyć, nawet biegać, jeździć na rowerze, chodzić na basen. Spotykać się z bliskimi i znajomymi. Nie brać wielu obowiązków w pracy i w domu. – Czy zażywać jakieś leki? – Przede wszystkim warto pamiętać o magnezie, witaminach z grupy B. Można je dostarczać wraz z jedzeniem, jeść płatki owsiane, orzechy i przyjmować tabletki, które go zawierają. Pomogą pani też zioła uspokajające, np. melisa, chmiel, rumianek, różeniec.

– A jak to nie wystarczy? – zapytała pani Jola. – Wtedy pomoże pani psychoterapia, a także uspokajające tabletki na receptę, które wyciszają stres. Najpierw jednak wypróbujmy preparaty bez recepty i sprawdzone, domowe sposoby.

Artykuł pochodzi z kategorii: Choroby

Chwila dla Ciebie

Zobacz również

  • Tak objawia się zaćma

    Jest tak powszechną chorobą, że uważa się ją za naturalną konsekwencję procesu starzenia. Rozwija się powoli i bezboleśnie przez lata. więcej