Co robić, gdy ktoś zemdleje

Warto wiedzieć, w jaki sposób udzielić pierwszej pomocy nieprzytomnej osobie. Dzięki temu możemy komuś uratować życie.

Nasz ekspert - Marek Brzostowicz - ratownik medyczny, instruktor Amerykańskiego Towarzystwa Kardiologicznego (AHA) i Europejskiej Rady Resuscytacji (ERC)

Reklama

Ostatnio w pracy zemdlała moja koleżanka. Wszystko się dobrze skończyło, ale na przyszłość chciałabym wiedzieć, co robić w takiej sytuacji? Milena z Grudziądza

Gdy ktoś zasłabnie, najpierw próbujemy nawiązać z tą osobą kontakt. Czyli potrząsamy jej ramieniem i pytamy, czy wszystko w porządku. Jeśli nie ma kontaktu, sprawdzamy, czy doszło do zatrzymania oddechu. Najprostszym sposobem jest obserwacja klatki piersiowej nieprzytomnego – w ciągu 10 sekund powinna się ona unieść co najmniej dwukrotnie.

Jeśli nieprzytomna osoba oddycha, układamy ją w tzw. pozycji bezpiecznej, okrywamy i wzywamy pogotowie. Do jego przyjazdu trzeba cały czas obserwować tę osobę i sprawdzać, czy nie doszło do przerwania oddychania.

Jeśli zauważymy, że klatka piersiowa w ogóle się nie unosi, uznajemy, że doszło do zatrzymania oddechu, co w praktyce oznacza jednoczesne zatrzymanie krążenia. W takiej sytuacji, po pierwsze, należy jak najszybciej wezwać pogotowie, a po drugie przystąpić do resuscytacji (czynności, których celem jest utrzymanie przepływu krwi przez mózg i serce).

Najlepiej byłoby wykonywać na zmianę 30 uciśnięć klatki piersiowej i dwa oddechy ratownicze, natomiast jeżeli nie ćwiczyliśmy tego wcześniej, np. na kursie pierwszej pomocy, wystarczy, że do przyjazdu pogotowia będziemy wykonywać tylko uciśnięcia.

W tym celu odsłaniamy klatkę piersiową nieprzytomnej osoby, układamy ręce jedna na drugiej na mostku i zaczynamy rytmicznie uciskać. Nie zginamy łokci. Uciśnięcia powinny mieć głębokość 5-6 cm, więc wykonujemy je, wkładając w tę czynność sporo siły. W ciągu minuty należy klatkę piersiową ucisnąć 100-120 razy.

Jedna osoba, o ile to możliwe, nie powinna wykonywać tej czynności dłużej niż dwie minuty, bo po takim czasie siła ucisku staje się mniejsza. Jeśli przy nieprzytomnym jest kilka osób, powinny się one wymieniać.

Bardzo ważne jest, by zorientować się, czy w pobliżu jest dostępne AED, czyli automatyczny defibrylator, a jeśli tak, należy użyć go jak najszybciej. Resuscytacji nie przerywamy do przyjazdu pogotowia.

Tekst: Lucyna Pianko

Artykuł pochodzi z kategorii: Choroby

Olivia

Zobacz również

  • Dokuczliwa pokrzywka

    Wywołane nią zmiany przypominają te, które powstają po kontakcie skóry z zielem pokrzywy – stąd nazwa. więcej