Badanie DNA nie tylko dla ustalenia ojcostwa

Reklama

Od niedawna każdy z nas może sam pobrać próbkę do badania DNA i uzyskać informacje nie tylko o zdrowiu. Jak to się robi?

– Można zgłosić się internetowo, wybrać i zamówić stosowny „pakiet-temat”, w domu pobrać próbkę do badania z wewnętrznych części policzka, całość odesłać do nas (VitaGenum w Lublinie –przyp. red.) i czekać na wynik. Jesteśmy pierwszą i jedyną polską firmą, która tak działa.

Wiadomo, że badanie DNA służy ustaleniu rodzicielstwa. O czym jeszcze informuje?

– Badanie DNA to podpowiedź, jak działa nasz organizm. A to już krok od tego, by uniknąć lub opóźnić chorobę. Może też wykryć utajoną laktozemię czy fruktozemię, powodującą złe samopoczucie, a z czasem poważne dolegliwości.

Przy zwykłej nadwadze badanie DNA pokaże m.in. predyspozycję do niewłaściwej pracy trzustki, co wiąże się z zespołem metabolicznym, wskaże tendencje do złych nawyków żywieniowych.

Podobno DNA pokazuje, jaki sport najlepiej uprawiać?

– To prawda. Określamy predyspozycje genetyczne dotyczące m.in. rodzaju mięśni, ich wytrzymałości, pojemności tlenowej czy efektywności pozyskiwania energii podczas uprawiania sportu. Wynik pozwala wykorzystać wrodzony talent, który nazywam predyspozycją genetyczną i w świadomy sposób podejmować decyzje, co do rodzaju uprawianego sportu.

Takie badanie może być ważne dla młodych amatorów ruchu. Rodzice nastolatka wiedzieliby, w jakim sporcie będzie miał największe szanse na sukces. A tak na marginesie, o DNA nauka wie już sporo, ale nie wszystko. Badania trwają.

Rozmawiała: Ewa Łuszczuk

Artykuł pochodzi z kategorii: Choroby

Tele Tydzień

Zobacz również