Badania, które powinny wykonać kobiety

Od dawna namawiamy nasze Czytelniczki: traktujcie kobiece choroby zwyczajnie, nie unikajcie badań! Na szczęście zdrowie intymne staje się dla nas coraz ważniejsze – wynika z badań. To świetnie, tym bardziej że dzięki postępowi w medycynie mamy szansę się nim cieszyć bez względu na wiek. Sprawdźmy więc, co i w jaki sposób można dziś skutecznie leczyć, choć do niedawna lekarze mówili: proszę pani, nie da się.

Reklama

Warto dbać o sprawy intymne i regularnie chodzić do ginekologa – namawiamy Was do tego już od 25 lat. Kiedyś chcieliśmy przełamać w ten sposób tabu dotyczące sfery seksualności, prokreacji (czy wiecie, że „Twój STYL” był pierwszym magazynem kobiecym, który pisał regularnie o metodach antykoncepcji?).

Dziś już nie chodzi o tabu, tylko o rzetelne przekazywanie naszym Czytelniczkom najnowszych doniesień naukowych. W dziedzinie leczenia chorób kobiecych jest się z czego cieszyć. Nowoczesna medycyna potrafi sobie już radzić z problemami, które na początku ukazywania się „Twojego STYLU” wydawały się nie do pokonania. Dodatkowo, nowe skuteczne terapie są już dostępne w Polsce. Większość z nich, co zrozumiałe, na razie nie jest refundowana przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Jednak to też powoli zaczyna się zmieniać. Wspólnie z ekspertami przygotowaliśmy listę najważniejszych nowości ostatnich lat.

Tekst: Grażyna Morek Konsultacja: prof. grzegorz jakiel, Kierownik I Kliniki Położnictwa i Ginekologii w Szpitalu Klinicznym im. Prof. W. Orłowskiego w Warszawie.

Mięśniaki macicy

Co to za choroba? Występuje u co piątej 35-latki i u co drugiej 50-latki. Chodzi o niezłośliwe guzy powstające na skutek namnażania się komórek mięśni gładkich w ściankach macicy. Najczęściej guzów jest kilka, mogą mieć wielkość nawet do kilkunastu centymetrów średnicy. Objawy? Ból podczas współżycia, obfite przedłużające się miesiączki, uczucie pełności w jamie brzusznej, częstsze oddawanie moczu.

Jak wykryć mięśniaki? Wystarczy regularnie, raz w roku, zgłaszać się na USG ginekologiczne – radzą eksperci. Co nowego? Kuracja doustna Operacyjne usuwanie mięśniaków (włącznie z wycięciem całej macicy) to wciąż najpowszechniej stosowana metoda walki z tą chorobą. Jednak niedawno naukowcom udało się opracować lek, octan uliprystalu, który w wielu wypadkach pozwala uniknąć zabiegu.

Terapia trwa trzy miesiące. W tym czasie mięśniaki znacznie się kurczą (z reguły o jedną trzecią, niekiedy nawet o połowę – pokazują badania kliniczne). Już po kilkunastu dniach od rozpoczęcia kuracji zmniejsza się obfitość krwawień wywołanych przez mięśniaki.

Decyzję o rozpoczęciu leczenia podejmuje ginekolog: z reguły zaleca się je kobietom, które mają rozległe guzy i nasilone objawy. Preparat nie jest refundowany przez NFZ. Koszt trzymiesięcznej kuracji wynosi ponad 2 tys. złotych. Więcej o chorobie i nowym leku na stronie: www.miesniakimacicy.pl

Nietrzymanie moczu

Co to za choroba? Cierpi na nią aż 30 proc. Polek. Jej objawem są częste wizyty w toalecie i niekontrolowane oddawanie moczu (nasilające się zwłaszcza podczas wysiłku, kaszlu, kichania, biegania, dźwigania).

Myślisz, że problem pojawia się dopiero w starszym wieku? Błąd. Najczęściej ujawnia się po ciąży i porodzie. Bo wtedy mięśnie dna macicy ulegają znacznemu rozciągnięciu i w wielu przypadkach nie wracają do formy. Często podczas porodu dochodzi także do nadwerężenia mięśni i więzadeł podtrzymujących pęcherz moczowy, pochwa trwale się rozciąga, co sprawia, że zmienia się kąt nachylenia cewki moczowej i mocz samoistnie „ucieka”.

Narażone na te dolegliwości są także kobiety w okresie menopauzy (niskie stężenie estrogenów sprawia, że słabnie napięcie mięśni kontrolujących pracę zwieraczy i utrzymujących pęcherz „zamknięty”).

Co nowego? Kuracja doustna. Od niedawna kobiety z nietrzymaniem moczu mogą leczyć się tabletkami z mirabegronem (lek jest wydawany na receptę). To związek, który wywołuje rozkurcz pęcherza. Dzięki temu m.in. rzadziej pojawia się nagła potrzeba oddania moczu. Koszt miesięcznej kuracji to ok. 200 zł.

Zastrzyki z botoksu. Tak, to ta sama substancja, którą wykorzystuje się do wygładzania zmarszczek na twarzy i szyi. W przypadku nietrzymania moczu terapię botoksem zaleca się, gdy leki doustne okazały się nieskuteczne. Botoks wstrzykuje się bezpośrednio do pęcherza. Substancja usztywnia osłabione mięśnie, zmniejsza też aktywność tzw. wypieracza, mięśnia, który odpowiada za niekontrolowane oddawanie moczu np. pod wpływem wysiłku. Efekt zabiegu nie jest odczuwany od razu, lecz dopiero po tygodniu od zastrzyku. Za to utrzymuje się długo, bo nawet przez rok. Koszt: 3,5 tys. złotych.

Terapia laserem. Polega na wprowadzeniu do pochwy wiązki światła laserowego, które powoduje obkurczenie jej ścian u ujścia pęcherza, co zmniejsza uczucie parcia na mocz. Skutki da się odczuć od razu po zabiegu i utrzymują się przez kilka lat, a bywa, że dolegliwości ustępują całkowicie.

Żeby jednak tak było, w przypadku nasilonych objawów nietrzymania moczu często konieczna jest seria zabiegów – uprzedzają lekarze (wykonuje się je w odstępach 2–4 tygodni). Koszt jednego: 2 tys. złotych.

Zastrzyki z wypełniaczy. Gdy nietrzymanie moczu pojawia się na skutek wysiłku, w trakcie kichania, kaszlu, często wystarczy zastrzyk z użyciem tzw. preparatów wypełniających (podobnych do tych stosowanych w chirurgii plastycznej, np. do powiększania ust). Specjalną substancję (np. zagęszczony kwas hialuronowy) wstrzykuje się w okolice ujścia pęcherza moczowego. W ten sposób powstaje dodatkowe „podparcie” dla cewki (u zdrowych osób w odpowiedniej pozycji utrzymują ją mięśnie). Efekt jest natychmiastowy i trwa przez kilka miesięcy. Koszt: 3 tys. złotych

Taśmy Mini Sling. Na zasadzie podparcia działają również specjalne taśmy, które wprowadza się pod cewkę moczową. Zabieg wymaga niewielkiego nacięcia w ścianie pochwy (wykonuje się go w znieczuleniu miejscowym). Efekt jest odczuwalny po kilku dniach, utrzymuje się nawet przez 10 lat. Koszt: 4–5 tys. złotych. Więcej o nowoczesnych metodach leczenia nietrzymania moczu na stronach: www.gyncentrum.pl, www.klinikaambroziak.pl

Endometrioza

Co to za choroba? W endometriozie błona śluzowa macicy lokalizuje się w nietypowych miejscach: najczęściej w okolicy jajników, jajowodów, jelit, pęcherza moczowego, na zewnętrznej ścianie macicy. Nieprawidłowe komórki reagują na cykliczne zmiany hormonalne w organizmie kobiety tak samo jak tkanka macicy – okresowym przyrastaniem i złuszczaniem się, czemu towarzyszą krwawienia.

Efektem jest ból w obrębie miednicy, zwłaszcza podczas miesiączki, ale też w czasie współżycia, oddawania moczu, wypróżniania się, a nawet badania ginekologicznego. Co więcej, w nietypowo zlokalizowanych wszczepach często tworzą się stany zapalne. Prowadzą one do włóknienia tkanek i powstawania zrostów, które uniemożliwiają zagnieżdżenie się zarodka. Dlatego endometrioza jest uważana za jedną z głównych przyczyn niepłodności.

Co nowego? Kuracja doustna. Dienogest – syntetyczny odpowiednik żeńskiego hormonu płciowego progesteronu – to pierwszy od ponad 20 lat lek zarejestrowany w terapii endometriozy (wydaje się go z przepisu lekarza, od niedawna jest refundowany przez NFZ). Substancja obniża produkcję estradiolu, czyli naturalnego estrogenu, i w ten sposób zmniejsza się jego wpływ na rozrost błony śluzowej macicy. W wielu przypadkach terapia pozwala uniknąć operacji usunięcia torbieli jajnika spowodowanych przez ogniska choroby. Jest to o tyle istotne, że zabiegi w obrębie jajników obniżają szanse pacjentki na zajście w ciążę – podkreślają ginekolodzy. Nowy lek stosowany doustnie w dawce 2 mg dziennie łagodzi bóle i inne objawy endometriozy równie dobrze jak – uważane dotychczas za najskuteczniejsze – tzw. analogi gonadoliberyn (podawane w postaci zastrzyków lub implantów).

Ma jednak nad nimi zasadniczą przewagę: dienogest wywołuje znacznie mniej skutków niepożądanych. Dotychczas kobiety leczące się z powodu endometriozy musiały pogodzić się z tym, że podczas terapii lekami starej generacji będą przechodzić tak zwaną sztuczną menopauzę (z objawami takimi jak uderzenia gorąca, nocne poty, a nawet początki osteoporozy).

Dienogest nie powoduje tego typu kłopotów, ale może dawać objawy podobne do tych, które występują podczas stosowania pigułek antykoncepcyjnych, jak bóle głowy, tkliwość piersi, spadek nastroju i trądzik. Koszt: ok. 3 zł za miesięczną kurację w ramach NFZ (terapia jest refundowana przez 15 miesięcy, potem jej koszt wzrasta do 200 zł)

Rak szyjki macicy

Co to za choroba? Jej przyczyną jest zakażenie wirusem brodawczaka ludzkiego (HPV). Wiadomo, że dwa jego typy – 16 i 18 – są rakotwórcze (wykrywa się je u większości chorych). Do infekcji najczęściej dochodzi drogą płciową. Wirus wnika do organizmu, uszkadza DNA komórek i stymuluje je do nieprawidłowego namnażania.

O rozwijającej się chorobie świadczą nieregularne krwawienia między miesiączkami, plamienia mimo przebytej menopauzy, krwawienia po stosunkach. W późniejszym stadium pojawiają się ropne upławy, ból w dole brzucha i pleców. Na zachorowanie szczególnie narażone są kobiety, które wcześnie rozpoczęły współżycie i mają wielu partnerów, bo to zwiększa ryzyko kontaktu z wirusem HPV. Wzrasta ono również w przypadku nieleczonych stanów zapalnych wywołanych zakażeniem chlamydią, rzęsistkiem, wirusem opryszczki płciowej.

Co nowego? Metoda badania Wiadomo od dawna, że regularne wykonywanie cytologii umożliwia wykrycie choroby we wczesnym stadium. Badanie obowiązuje każdą z nas od momentu rozpoczęcia aktywności seksualnej lub po ukończeniu 18. roku życia do późnej starości. Umożliwia wykrycie nieprawidłowych komórek, których jest jeszcze na tyle niewiele, że nie dają żadnych objawów i są łatwe do usunięcia.

Jednak od kilku lat do wykonywania cytologii zaleca się inne niż dotąd narzędzie: udowodniono, że wyniki badania są bardziej wiarygodne, gdy lekarz pobiera wymaz nie patyczkiem, tylko szczoteczką (w ten sposób można pozyskać komórki nie tylko z zewnętrznej części szyjki macicy, ale także z jej kanału, gdzie mogą rozwijać się komórki nowotworowe). Uwaga, szczoteczka na razie nie jest obowiązkowa, ale jej stosowanie od kilku lat rekomenduje Unia Europejska. Dlatego warto zgłaszać się na cytologię do ginekologów, którzy przeprowadzają badanie właśnie w ten sposób.

Listę gabinetów znajdziesz na stronie organizacji Kwiat Kobiecości, która zajmuje się profilaktyką raka szyjki (www.kwiatkobiecosci.pl, zakładka „Gabinety pod Kwiatkiem”). Szczepienia profilaktyczne Zabezpieczają przed zakażeniem najgroźniejszymi typami wirusa. Ale uwaga, to metoda najskuteczniejsza u kobiet, które jeszcze nie rozpoczęły współżycia. Dlatego onkolodzy zalecają podawanie szczepionki dziewczynkom w wieku 11–18 lat. Koszt: ok. 380 zł. Więcej informacji o szczepionkach na www.hpv.pl, www.profilaktykarakaszyjki.pl.

Artykuł pochodzi z kategorii: Choroby

Zobacz również