Angina: Jak się jej ustrzec

To choroba o wielu obliczach. Potrafi zaatakować w samym środku lata! Ale można ją powstrzymać…

Zdjęcie

/Arch./Fotolia
/Arch./Fotolia

Zwykle o tej porze roku czujemy się bezpieczni, jeśli chodzi o schorzenia górnych dróg oddechowych. Przecież jest ciepło, przyjemnie...

Nic bardziej mylącego! Dla chorobotwórczych bakterii ładna pogoda to żadna przeszkoda i mogą nam tak samo zaszkodzić, jak w mroźne, zimowe dni.

Reklama

Niekiedy sami im to ułatwiamy niewłaściwymi nawykami. Sprawdź, jakie sytuacje mogą być niebezpieczne i co zrobić, by nie tracić czasu na chorowanie.

Dbamy na co dzień o gardło

Wieczorne płukanki z szałwii są prostym sposobem zapobiegania stanom zapalnym jamy ustnej i gardła. Lekarze polecają je każdemu, kto ma skłonność do takich infekcji.

Sposób przygotowania: 2 łyżki szałwii (świeżej lub suszonej) zalej szklanką wrzątku i przykryj na 10 min; odcedź.

Dieta bogata w witaminę C i probiotyki, inaczej tzw. dobre bakterie. Dzięki wit. C układ odpornościowy jest pobudzany do pracy. Probiotyki (np. szczep o nazwie BLIS K12 ) wytwarzają cząsteczki zwalczające paciorkowce.

Jedz czarne porzeczki, natkę, koperek. Delektuj się jogurtami (naturalnymi) i kefirami. Dodatkowo możesz stosować probiotyczne preparaty.

Zdjęcie

/Arch/123RF Picsel
/Arch/123RF Picsel

Na kocyku, w cukierni, nad wodą – letnie ekstrazasady

Pragnienie gaś napojami o temperaturze pokojowej. Lepiej, żeby nie były gazowane, bo bąbelki powietrza rozpulchniają śluzówkę i staje się ona podatna na działanie bakterii.

Nie pij ani nie jedz z cudzego naczynia. Nie pozwalaj na to dzieciom! Anginą można zarazić się też drogą kropelkową!

Lody i zimne desery jedz powoli i nigdy nie popijaj ich ciepłą herbatą ani kawą.

Pobrodź chwilę w morzu lub jeziorze, zanim cała się zanurzysz w wodzie. Ustaw klimatyzację w samochodzie tak, by temperatura wewnątrz była tylko o 5 stopni niższa od tej na zewnątrz.

Zgłaszamy się do lekarza

Wysoka gorączka, dreszcze, silny ból gardła – gdy pojawia się angina, lepiej nie leczyć się na własną rękę i nie narażać na powikłania, tylko zasięgnąć porady lekarza.

Wymaz z migdałków i posiew z antybiogramem – lekarz wykonuje je, by stwierdzić co wywołało chorobę (bakterie, wirusy czy grzyby) i który lek najlepiej zadziała.

Anginę bakteryjną leczy się antybiotykami. Jeśli zawiniły grzyby, stosuje się leki przeciwgrzybicze, zaś w przypadku wirusów – tylko przeciwgorączkowe i przeciwbólowe.

Unikamy powikłań

Angina to niebezpieczne schorzenie, o którym mawia się, że „liże stawy i kąsa serce”. Chore migdały stanowią ognisko zakażenia i są zagrożeniem dla całego organizmu!

Dlatego tak ważne jest, by jak najszybciej się wyleczyć i nie dopuścić do rozprzestrzenienia się bakterii. Należy ściśle przestrzegać zaleceń lekarza.

Niepokojące sygnały podczas choroby to: narastający ból po jednej stronie gardła, powiększające się trudności w połykaniu, ślinotok, problemy z mówieniem. Mogą ostrzegać o tworzeniu się ropnia okołomigdałkowego. W takim wypadku należy jak najszybciej zgłosić się do lekarza.

Zdjęcie

/Arch./Wawa
/Arch./Wawa

Tropimy sezonowe zagrożenia...

Zmrożone napoje: Sięgamy po nie w upalne dni, by ugasić pragnienie i się ochłodzić. Najchętniej wybieramy te prosto z lodówki. I to właśnie może okazać się zabójcze dla naszego gardła! Takie raptowne ochłodzenie, wręcz zamrożenie śluzówki powoduje, że bardzo spada miejscowa odporność.

Następuje skurcz drobnych naczyń i pogarsza się dopływ komórek odpornościowych. Na to tylko czekają bakterie, które zaczynają się namnażać.

Zimne kąpiele: Gdy żar leje się z nieba, szukamy ochłody w wodzie. Zdarza się, że prosto z koca biegniemy do morza czy jeziora... Szkodliwy mechanizm jest taki sam, jak w przypadku picia zimnych napojów – wychłodzenie organizmu, spadek odporności, atak bakterii, angina lub, w najlepszym wypadku, przeziębienie. Klimatyzacja: Choć przyjemne schronić się przed upałem do chłodnego pomieszczenia lub podróżować klimatyzowanym samochodem, zbyt duża różnica między temperaturą w środku i na zewnątrz może spowodować szok termiczny i spadek odporności.

Sprawcy kłopotów

Zazwyczaj anginę wywołują bakterie. Najczęściej są to paciorkowce. Wiele osób jest nosicielami tych drobnoustrojów. „Uśpione” zamieszkują migdałki podniebienne. Ale gdy dochodzi do gwałtownego spadku odporności (o przyczynach piszemy w ramce obok), bakterie zaczynają się gwałtownie namnażać i rozwija się choroba.

Artykuł pochodzi z kategorii: Choroby

Tekst pochodzi z magazynu

Tina

Zobacz również