Anafilaksja. Jak uniknąć groźnej reakcji?

Przyczyną wstrząsu są alergeny w połączeniu z wysiłkiem i wysoką lub niską temperaturą.

Pani Monika trafiła do szpitala nieprzytomna. Po wybudzeniu twierdziła, że zjadła batonik z orzechami, po czym zaczęło ją swędzieć całe ciało i zemdlała. Po wykonaniu testów okazało się, że jest uczulona na łupinki orzechów laskowych, a reakcja, do której doszło nazywana jest wstrząsem anafilaktycznym. Prawie zawsze jest to dla pacjentów zaskoczeniem.

Reklama

Często dopiero w ten sposób dowiadują się, że są na coś uczuleni. Już prawie połowa Polaków, zwłaszcza dzieci, cierpi na alergię. Ten problem kojarzy nam się głównie z kichaniem i łzawieniem. Często go bagatelizujemy, bo sama alergia, choć dokuczliwa, nie stanowi bezpośredniego zagrożenia życia. Czasami jednak może powodować ostrą, gwałtowną reakcję, prowadzącą nawet do śmierci – czyli anafilaksję.

To zespół ciężkich zaburzeń ze strony układu krążenia ze znacznym obniżeniem ciśnienia tętniczego krwi i ostrym niedotlenieniem narządów wewnętrznych. Im gwałtowniej i szybciej dochodzi do tej reakcji, tym większe zagrożenie dla życia. Jedynym skutecznym lekiem jest wtedy adrenalina, która powoduje wzrost ciśnienia tętniczego, przyspiesza czynność serca, ułatwia oddychanie.

Uwaga! Warto wiedzieć, że wapno nie pomaga przy alergii, ani tym bardziej przy wstrząsie anafilaktycznym. Warto też wiedzieć, że prawo polskie zabrania podania adrenaliny przez osobę spoza służby zdrowia, nawet jeśli chory jest nieprzytomny i nie może zrobić tego sam.

Jeśli przydarzy nam się anafilaksja, bezwzględnie powinniśmy udać się do alergologa. Podstawowym sposobem profilaktyki jest unikanie alergenu. Nie zawsze jednak jest to możliwe, zwłaszcza że w dwudziestu procentach przypadków anafilaksji nie udaje się ustalić jej przyczyny.

Trzeba też pamiętać o możliwych zależnościach między alergenami: na przykład jeśli ktoś jest uczulony na określone pokarmy, powinien zachować ostrożność i nie podejmować wysiłku fizycznego przez 2-4 godziny po ich zjedzeniu, bo wtedy ryzyko wstrząsu wzrasta. Niewydolność krążenia i oddychania może pojawić się nawet w ciągu kilku minut od kontaktu z alergenem.

Dlatego powinniśmy nauczyć się zasad udzielania pomocy (patrz ramka: Poradnik krok po kroku). Niestety, mało kto ma świadomość problemu. Polskie dzieci, choć coraz częściej uczulone, nie mają informacji, jak postępować, by uniknąć zagrożenia, albo jak pomóc rówieśnikowi w takiej sytuacji. Często wstydzą się swojej alergii.

Daleko nam do Stanów Zjednoczonych, gdzie w przedszkolu lub szkole nauczyciel ma do dyspozycji adrenalinę i może ją podać, jeśli rodzice złożyli taką deklarację. Dzieci-alergicy są zaopatrzone w plakietki z informacją, co je uczula.

Osoby zdrowe wiedzą, że nie wolno osób z alergią częstować śniadaniem, bo może mu to zaszkodzić i że trzeba myć ręce również po jedzeniu, żeby nie przenieść na kolegę drobin pokarmu, np. orzeszków ziemnych! Nie chodzi o to, by wzbudzać panikę, ale o świadomość, co robić w sytuacji zagrożenia wstrząsem anafilaktycznym.

WAŻNE Dla uczulonych dobrym rozwiązaniem jest noszenie przy sobie zestawu z adrenaliną, a także bransoletki z informacją: jestem alergikiem.

Wstrząs rozpoznajemy, gdy wystąpi pokrzywka i obniżenie ciśnienia. Gdy reakcja alergiczna minie, chory musi skonsultować się ze specjalistą, który przeprowadzi wywiad dotyczący diety i przyjmowanych leków. Zleci specjalistyczne badania krwi na oznaczenie przeciwciał, ewentualnie testy skórne, aby ocenić, co było powodem wstrząsu i doradzi, jak postępować. Często alergen udaje się określić już na podstawie obserwacji.

Poradnik krok po kroku

Wezwijmy pogotowie. Jeśli widzimy osobę z utratą przytomności i nie wiemy, jak się zachować, natychmiast wezwijmy pogotowie (tel. 999 lub 112).

Pierwsza pomoc. Gdy ratujemy kogoś, przede wszystkim sprawdźmy, czy ma przy sobie informację, na co choruje. Ułóżmy go w taki sposób, by miał uniesione nogi, a jeżeli jest nieprzytomny – na boku.

Udrożnijmy drogi oddechowe (mogą być zatkane np. przez zapadnięty język), odginając głowę chorego i unosząc żuchwę. Jeżeli nie oddycha, udzielmy pierwszej pomocy. Oznacza to uciskanie klatki piersiowej i sztuczne oddychanie (co 30 ucisków 2 oddechy).

Kontynuujmy te czynności do przyjazdu karetki. Pamiętajmy: uciskanie klatki piersiowej jest najważniejsze!

Zastrzyk z adrenaliny. Jeżeli lekarz zalecił nam noszenie ze sobą strzykawki z adrenaliną, gdy wystąpi wstrząs, wstrzyknijmy ją sobie domięśniowo.

Warto wiedzieć

Alergię może wywołać każda substancja. Jednak najczęściej jest to żywność, jad owadów i leki.

Jad owadów. Warto zachować ostrożność, m.in. nie prowokować owadów gwałtownymi ruchami albo jeśli pijemy słodki napój – zajrzeć do szklanki. Osoby uczulone na jad owadów, zwłaszcza rolnicy, pszczelarze, strażacy mogą poddać się odczulaniu za pomocą leków.

Leki. Zwykle uczulają antybiotyki, zwłaszcza penicylina, sulfonamidy, kwas acetylosalicylowy, niesterydowe leki przeciwzapalne i szczepionki. Jednak może to być każdy lek, także roślinny. Gdy wiemy, co nas uczula, mówmy o tym lekarzom, zanim przepiszą nam leki. O alergii poinformujmy też opiekunów dziecka, które wysyłamy na wycieczkę lub obóz.

Żywność. Anafilaksję najczęściej mogą spowodować orzeszki ziemne, warzywa strączkowe, pszenica, orzechy, owoce morza, mleko krowie, jajka kurze, czekolada, przyprawy, a także dodatki do żywności. To najczęstsze powody tak ostrej reakcji alergicznej u dzieci. Na szczęście, uczulenie na niektóre pokarmy mija z wiekiem.

Artykuł pochodzi z kategorii: Choroby

Zobacz również